ART VISION
Nie zaczęło się od gotowego pomysłu na markę. Zaczęło się od poszukiwania czegoś, co naprawdę będzie moje.
Zawsze lubiłam prace ręczne, dlatego naturalnie zaczęłam eksperymentować z biżuterią. Na początku próbowałam różnych technik — szydełkowania, haftu koralikowego, zaczęłam odkrywać coraz to nowe możliwości, jakie daje praca z różnymi materiałami. Szukałam tej jednej rzeczy, przy której poczuję, że właśnie to chcę robić.
I wtedy powstała moja pierwsza bransoletka tkana na krośnie.
I przepadłam.
Tkanie koralików okazało się czymś zupełnie innym. Pochłonęło mnie nie tylko samo tworzenie, ale też możliwość projektowania wzorów, łączenia kolorów i budowania biżuterii od zupełnych podstaw. Z czasem bransoletki tkane zaczęły być sercem mojej kolekcji.
Później zaczęłam łączyć je z bransoletkami z naturalnych kamieni, tworząc zestawy, które można nosić razem albo osobno. Oferta zaczęła rozwijać się razem ze mną — pojawiły się naszyjniki, kolczyki, męskie bransoletki, a nawet miniaturowe, tkane wersje dla dziewczynek.
Nie planowałam tego wszystkiego od początku.
Art Vision rosło krok po kroku, wraz z moją ciekawością i potrzebą tworzenia czegoś własnego. Każdy kolejny produkt był trochę kolejnym etapem tej drogi.
Dziś wiem, że właśnie to najbardziej lubię w tworzeniu — możliwość zaczęcia od kilku koralików, kawałka nici czy kamienia i stworzenia z nich czegoś, co ma swój charakter i trafia do konkretnej osoby.
I chyba właśnie dlatego Art Vision jest dla mnie czymś więcej niż tylko biżuterią.
Nie tworzę masowo i nie tworzę dla wszystkich. Tworzę rzeczy, które mają być Twoje — takie, które wybierasz nie dlatego, że trzeba podążać za trendami, ale dlatego, że naprawdę czujesz, że do Ciebie pasują.